• Wpisów:911
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 16:06
  • Licznik odwiedzin:9 310 / 1747 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
- Czemu się poddajesz ?
- Bo mój cel to idiota

-Jesteś psychopatą.
-Wolę określenie: człowiek z wyobraźnią.

-Kocham Cię, przebijesz to?-zapytałam.
-Wyjdź za mnie. Przebijasz?..

Cholernie nie pasuje do tego świata ale... jebie mnie to i żyje dalej .

Nie odnosisz czasem wrażenia, że jesteś chujem?

Nie mów że jeszcze coś znacze dla Ciebie.Nie lubie być okłamywana.

Mówisz : dziwka, suka, szmata...
A widziałeś jak się puszczam?

Jest chujowo, ale stabilnie.

I ta cholerna ciekawość czy jeszcze o mnie myślisz.

Wiesz po co są problemy?
Żeby udowodnić pierdolonemu losu, że zawsze dajesz radę.

I w tym momencie zdajesz sobie sprawę, że wszystko zdarza się tylko raz.

I wiesz co ? nie mów że nie masz nic do stracenia,
bo dopóki masz życie, to je kurwa doceniaj.


może i unikasz mojego wzroku, unikasz rozmów ze mną, ale przecież nigdy nie powiedziałeś mi w twarz, że nie chcesz. powiedz, a dam sobie spokój.

I tak po prostu z dnia na dzień , przestali dla siebie istnieć ..
 

 
Nienawidzę kiedy goście w moim domu pytają się mnie
" Masz może ubikację " ...
NIE [CENZURA].. SRAMY NA PODWÓRKU ! -,-

PIZZA - Opakowanie jest kwadratowe.. Pizza jest
okrągła.. Kawałki trójkątne... Nic na tym świecie nie ma sensu..
 

 
Zazdrość nie rodzi się z braku zaufania tylko ze strachu przed utratą bliskiej osoby.

Kochanie kogoś kto Cię nie kocha, jest jak czekanie na statek na lotnisku

Nie walcz z idiotami, mają przewagę liczebną.

Szczerość to nie chamstwo.

Gdy lecisz z mostu wiesz, że wszystkie problemy znikają.Z wyjątkiem jednego. Lecisz z mostu.

Miłość? Nie dzięki. Nabrałam się już na świętego
mikołaja..

Ciekawi mnie, co byś zrobił, gdybyś odebrał telefon i dowiedział się, że mnie już nie ma.

- Uroczy dzień, prawda ?
- Chciałbym się zgodzić, ale nie mogę..
 

 
To że odpuściłam, nie znaczy że już nie zależy.

-wypijmy za błędy.
-najpierw ogarnij tyle wódki.

wszystko jakoś do dupy się zrobiło ostatnio.

Wierzę w ufo, bo w ludzi już nie warto.

Czasami wybaczamy tylko dlatego, bo nie chcemy żeby
ta osoba znikła z naszego życia.

Martwi mnie fakt, że ludzie z którymi niegdy nie miałam styczności, tyle o mnie słyszeli.

Zamiast o popularność, zadbaj o szacunek

Przyjaciel to ktoś, kto rozumie Twoją przeszłość, wierzy w Twoją przyszłość i akceptuje Ciebie takim, jakim jesteś.

Nie wiem cóż mogę powiedzieć. Nie wiem od czego
zacząć. Zresztą nieważne co powiem, nieważne jak długo będę opowiadać, mojej historii i tak nigdy do końca nie zrozumiesz. Mogę tylko stwierdzić, że zawsze wydaje mi się, że jestem na dnie, a po kilku miesiącach uświadamiam sobie, że to wcale nie było dno, że teraz jestem jeszcze niżej.

Uśmiechaj się mimo wszystko.. To najbardziej wkurza ludzi, którzy źle ci życzą..
 

 
Nie podnoś głosu. Podnieś poziom swoich argumentów.
 

 
I te głupie buziaczki w opisach, które mają wywołać we mnie zazdrość. Wiesz co u mnie wywołują? Napad niekontrolowanego śmiechu.
 

 
"Śmiejecie się ze mnie bo jestem inna. Ja się śmieję z was, bo jesteście tacy sami.."
  • awatar Deathless.: dokładnie ! każdy jest piękny na swój własny sposób ! Zapraszam do mnie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Je­dyne cze­go żałuję w życiu, to te­go, że nie jes­tem kimś innym.
 

 
Jeśli masz ze mną jakiś problem to, zadzwoń do mnie i mi o tym powiedz. ! A jeśli nie masz mojego numeru to znaczy, że nie znasz mnie na tyle dobrze, by mieć jakikolwiek problem !!
 

 
Nigdy nie mów prawdy ludziom, którzy na nią nie zasługują.
 

 
Gdy będę chciał coś obiecać to mnie pieprznij w twarz
To mniejszy ból niż oglądać jej policzki we łzach
 

 
On wolał piwo, a ona raczej wódkę. On przejmował się chwilą, ona raczej jutrem.
 

 
- Chodź pomogę Ci. Podaj rękę.
- Ale..
- No dalej, zaufaj mi.
- Ale jak coś pójdzie nie tak, Ty też..
- To spadniemy razem.
 

 
Spokojnie, już wszystko w porządku. Nie musisz udawać że Cie obchodzę
 

 
Znam ludzi którzy skrytykują Cię z zazdrości bo sami patrząc w lustro widzą wątpliwości.
 

 
tak bardzo nienawidzę siebie. dlaczego ? dlatego , że kłądąc się wieczorem katuje swoją psychikę wspomnieniami. przed oczami mam obraz tego jak było kiedyś. przypominają mi się te cudowne chwile i ryczę, jak dziecko - zatykając twarz poduszką, by przypadkiem ktoś nie usłyszał.
 

 
ubrała się w przydługi sweter i podarte jeansy . sylwestra spędziła w domu . ojciec nalał jej szampana . wręczył jej lampkę w dłoń . wyszła na próg domu, na boso . nie było jej nawet zimno. oparła się o mur i zaczęła pić . czekała tam do północy , zostało 5 min . wyszeptała do siebie; ' czuje się .. szczęśliwa..' zrozumiała, że przestała kochać . z każdym łykiem spływały kolejne łzy , ostatnie łzy nadziei , jej też pokazała technikę środkowego palca . wyrzuciła lampkę szampana . 5,4,3,2,1 Szczęśliwego Nowego Roku , bez miłości . wykrzyczała , otarła łzy , weszła do domu i położyła się spać.
 

 
Jeśli nie mówię Ci ''dzień dobry'' to po prostu Ci tego nie życzę, wybacz.
 

 
mieć wszystko w dupie i z radością patrzeć na świat.
 

 
Chłopak staje się mężczyzną dopiero wtedy kiedy przestaje patrzeć w dekolt, a zaczyna patrzeć w oczy.
 

 
"Zwykły szary dzień ludzie kolorują wódką."